Mordo ty moja!


Piątek, 11 stycznia (07:34)

Te słowa chyba nigdy nie powinny przestać być wypowiadane przez pewnego mieszkańca Zarzecza k. Niska.

A do tego jeszcze – porządna micha i codziennie worek pełen kości do obgryzania. Trzy dni temu jego pies uratował mu życie, kiedy ten, pijany w sztok, spał w najlepsze w przydrożnym rowie.

We wtorek, późno w nocy, zauważył go kierowca przejeżdżającego tira. Wezwał na pomoc policjantów. Tych po przyjeździe zaskoczyło jedno – na mężczyźnie leżał, jak się później okazało, jego pies.

 

Według policjantów, to właśnie on uratował mu życie. Mężczyzna był już bardzo wyziębiony, a do tego pijany. Gdyby nie psisko, zamarzłby w rowie.

Co do tego nie ma też raczej wątpliwości dr Marta Gutowska, weterynarz i ratownik

aj wpisz treść swojego wpisu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*